Zdrowie i uroda
Rano kawa, w biegu kapsułka z witaminami, a śniadanie „zjem później w pracy”. Brzmi znajomo? A może dbasz o dietę i codziennie chrupiesz marchewkę albo jesz sałatkę ze szpinakiem z samym sokiem z cytryny, bo tak lżej? W obu przypadkach jest jeden szczegół, o którym łatwo zapomnieć: witaminy A i E rozpuszczają się w tłuszczach. Jeśli na talerzu nie ma ani odrobiny tłuszczu, organizm może nie skorzystać w pełni z tego, co mu dostarczasz, niezależnie od tego, czy te witaminy pochodzą z warzyw, czy z suplementu. Dobra wiadomość jest taka, że poprawka jest bardzo prosta. Wystarczy łyżka oliwy, garść pestek albo po prostu posiłek. Poniżej wyjaśniamy, dlaczego tak jest, co te dwie witaminy robią dla skóry i całego organizmu i jak je łączyć na co dzień.
Ziemisty, szary, "zmęczony" odcień skóry to jeden z najczęstszych sygnałów, że w organizmie dzieje się coś, na co warto zwrócić uwagę. To nie jest osobny problem skórny w sensie medycznym (jak trądzik czy egzema), tylko objaw – skóra reaguje na to, co dzieje się wewnątrz i na zewnątrz organizmu. Dlatego zanim sięgnie się po rozświetlacz, warto poszukać przyczyny.
Zauważyłaś, że latem jakoś łatwiej? Cera wygląda lepiej, energii jest więcej, a popołudniowa ochota na drzemkę pojawia się rzadziej. Łatwo zrzucić to na urlop, ale większość z nas wypoczywa dwa, może trzy tygodnie w roku, a „letnie samopoczucie" trwa od maja do września. To nie urlop robi różnicę. To kilka nawyków, które latem uruchamiają się same, bez planowania, i które gasną razem z pierwszym chłodnym wieczorem. Dobra wiadomość jest taka, że żaden z nich nie jest przywiązany do kalendarza. Poniżej pięć letnich nawyków, które warto zabrać w jesień, z konkretnymi zamiennikami na sezon i prostym planem na pierwszy tydzień.
W jednej łazience na półce stoi serum, esencja, tonik, dwa kremy, coś na noc i coś pod oczy, a wszystko należy do czternastolatki. W drugiej nie stoi nic, bo piętnastolatek myje twarz tym samym żelem, którym myje resztę siebie, i szczerze nie rozumie pytania. Wygląda to na dwa przeciwne problemy. W praktyce jest to ten sam problem, tylko z dwóch stron: skóra w okresie dojrzewania rządzi się własnymi prawami, a prawie nikt jej tych praw nie tłumaczy. Jedni dostają w zamian półkę pełną produktów dla dorosłej cery, drudzy nie dostają nic. Warto więc zacząć od tego, co się z tą skórą właściwie dzieje, u dziewcząt i u chłopców.
Każdy rodzic zna ten moment: dziecko siada do lekcji, po trzech minutach wstaje po picie, potem przypomina sobie o zabawce, a zeszyt wciąż jest pusty. Zanim pomyślimy, że to "lenistwo" albo "niegrzeczność", warto spojrzeć na to inaczej – zdolność do skupienia uwagi to umiejętność mózgu, która rozwija się latami i którą można wspierać na kilku poziomach: przez to, co dziecko je, jak śpi i się rusza, jaki ma rytm dnia, a czasem także przez odpowiednio dobraną suplementację czy nawet dźwięk w tle.
Plaża, basen i słońce od rana do wieczora – Twoje włosy miały naprawdę intensywny sezon. Problem w tym, że to, co dla nas było wypoczynkiem, dla włosów bywa prawdziwym testem wytrzymałości. Chlor, sól i promieniowanie UV działają na włos znacznie mocniej, niż podpowiada nam lustro – efekty widać dopiero po powrocie do domu, gdy okazuje się, że fryzura nie chce już wrócić do formy sprzed wakacji. W tym artykule wyjaśniamy, co dokładnie dzieje się z włosem pod wpływem słońca i chloru, jakie składniki odżywcze realnie wspierają jego odbudowę od wewnątrz oraz jak zbudować prosty, sensowny plan regeneracji na najbliższe tygodnie.





